Honorowi Obywatele Sopotu
dodano:
prof. Władysław Bartoszewski
Tekst uzasadnienia
Profesor Władysław Bartoszewski to postać wybitna. Jego zaangażowanie publiczne budzi podziw
i jest wzorem godnym do naśladowania. Wierząc w te same wartości, które przyświecają życiu i
decyzjom profesora, pragniemy oddać hołd jego dokonaniom, przyznając mu tytuł Honorowego Obywatela
Sopotu.
Historyk Andrzej Friszke spróbował ogarnąć dorobek prof. Władysława Bartoszewskiego tymi słowami: „Przez parę dziesięcioleci (...) jest jedną z barwniejszych postaci kręgów warszawskiej inteligencji. Wybitny znawca okupacyjnej konspiracji, warsawianista, kronikarz, bibliofil i bibliograf, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i sekretarz generalny PEN Clubu, niepokorny inteligent, więzień polityczny różnych epok i reżimów, inicjator dialogu polsko-żydowskiego i polsko-niemieckiego. W tej niezwykłej osobie skupiło się wiele talentów, pasji, bardzo różnych form ekspresji”.
Profesor Bartoszewski dał wyraz swemu publicznemu zaangażowaniu już w wieku 17 lat, kiedy we
wrześniu 1939 roku wstąpił do służby cywilnej jako noszowy. Szybko związał się z Polskim Czerwonym
Krzyżem. Rok później z łapanki na Żoliborzu trafił do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w
Auschwitz-Birkenau. Dzięki działaniom PCK został zwolniony po siedmiu miesiącach. Swoją wiedzę na
temat niemieckich obozów przekazał Związkowi Walki Zbrojnej. W 1942 roku wstąpił do Armii Krajowej,
do pionu informacyjnego. W tym też roku zaangażował się w „Żegotę”, organizację niosącą pomoc Żydom
eksterminowanym na terenie Polski. Pomagał uczestnikom powstania w getcie w 1943 roku. Jako
adiutant dowódcy placówki informacyjno-radiowej walczył w powstaniu warszawskim. W roku 1945
rozpoczął służbę w pionie informacyjno-propagandowym organizacji „Nie”- kontynuatorki Armii
Krajowej. Od 1946 roku był członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz współredaktorem „Gazety
Ludowej” – organu prasowego PSL-u, jedynej opozycyjnej partii wobec komunistów.
Dwukrotnie więziony (1946–48, 1949–54), po zwolnieniu wrócił do działalności publicystycznej.
W latach 1972–1983 pełnił funkcję sekretarza generalnego polskiego PEN Clubu, a od roku 1982
współredagował „Tygodnik Powszechny”.
Wiedzą, umiejętnościami a także doświadczeniami życiowymi dzielił się ze studentami i
słuchaczami w kraju i zagranicą, jako wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Towarzystwa
Kursów Naukowych, szerzących nieocenzurowaną wiedzę o kulturze i historii, Latających Uniwersytetów
oraz podczas zajęć ze studentami uniwersytetów całego świata. Uczestniczył w licznych
międzynarodowych konferencjach i sympozjach poświęconych tematyce II wojny światowej, Holokaustu,
stosunków polsko-żydowskich i polsko-niemieckich.
W Polsce Ludowej Władysław Bartoszewski stanął po stronie rodzącej się demokratycznej
opozycji. Za swoje kontakty z emigracją polityczną oraz wspieranie oporu przeciwko komunizmowi w
kraju był represjonowany. Nękano go rewizjami, objęto zakazem druku, odmawiano mu wydania
paszportu.
Był jednym z sygnatariuszy listu przeciw wprowadzeniu zmian w polskiej konstytucji z 1976 roku. W sierpniu 1980 roku podpisał się pod listem poparcia intelektualistów dla strajkujących robotników Wybrzeża. Po wprowadzeniu staniu wojennego w grudniu 1981 roku został internowany. Wypuszczono go po 4 miesiącach, w wyniku mediacji zagranicznych i polskich środowisk intelektualnych.
W niepodległej Rzeczpospolitej profesor Bartoszewski reprezentował Polskę, o którą walczył, jako ambasador w Austrii w latach 1990-1995. Dwukrotnie zasiadał w fotelu ministra spraw zagranicznych: w 1995 i 2000 roku. W 1997 roku został senatorem RP, uzyskując 470 tys. głosów.
Całe życie profesor Bartoszewski poświęcił walce o suwerenną, demokratyczną, szanowaną w Europie i na świecie Ojczyznę. 19 lutego obchodzić będzie 85 urodziny.
Mamy przyjemność występować z wnioskiem o nadanie tytułu „Honorowego Obywatela Sopotu” człowiekowi, który jest ucieleśnieniem patriotyzmu, rozwagi i dialogu. Jego postawa może i powinna być wzorem dla każdego. Przyjęcie tak wielkiej postaci, w poczet „Honorowych Obywateli Sopotu” uważamy za zaszczyt i inspirację dla kolejnych pokoleń Sopocian.
