Joanna Warczak, kierowniczka Warsztatu Terapii Zajęciowej w Chojnicach została laureatką V edycji konkursu o Nagrodę „Okulary ks. Kaczkowskiego”. Statuetkę OKOcelebryty otrzymała aktorka, Anna Dereszowska. Nagrody wręczono podczas uroczystej gali, która odbyła się 24 października 2025 r. w sali Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot w Operze Leśnej.
Konkurs ma na celu wyróżnienie społeczników oraz instytucji aktywnie pracujących na rzecz innych, bezkompromisowo walczących o ich równość i godność – tak, jak robił to ks. Jan Kaczkowski. Dzięki tej nagrodzie możemy poznać ich wartościową, lecz często niedostrzeganą pracę.
- Z badań wynika, że najważniejszym czynnikiem szczęścia nie są pieniądze, praca, technologie, nawet nie jest zdrowie, ale tym czynnikiem są relacje z drugim człowiekiem – powiedziała podczas gali Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu. - Żyjemy w świecie, w którym roboty mają dotrzymywać towarzystwa i wyręczać nas w codziennych kontaktach, ale wystarczyłaby mała awaria, brak prądu i bez tych relacji byłoby nam bardzo ciężko. Jesteśmy tu w gronie osób, które dokładnie wiedzą, jakie znaczenie ma słowo „relacja” i codziennie tę relację budują po to, żeby ta konkretna osoba, której pomagają miała życie lepsze, weselsze, po prostu była szczęśliwsza. Za to chcemy im wszystkim podziękować. Mam apel: zakładajmy „Okulary ks. Kaczkowskiego” codziennie, żeby nie widzieć przeszkód w budowaniu relacji.
Blisko podopiecznych i ich rodzin
Laureatkę V edycji konkursu, Joannę Warczak, Kapituła Konkursowa wyłoniła spośród 10 osób nominowanych do nagrody, które zostały wcześniej wybrane z kilkudziesięciu kandydatów i kandydatek zgłoszonych z całej Polski.
Joanna Warczak jest kierowniczką Warsztatu Terapii Zajęciowej w Chojnicach, z oddaniem opiekuje się osobami z niepełnosprawnościami, ale również od lat otwiera drzwi placówki dla słuchaczy, umożliwiając im odbywanie zajęć praktycznych i praktyk zawodowych.
- Kiedy czytamy zgłoszenia do Nagrody Okulary Jana, nie szukamy bohaterów z pomników. Szukamy ludzi, którzy widzą drugiego człowieka. Dostrzegają go tam, gdzie inni patrzą obok. I działają – nie dla podziwu, ale dlatego, że nie umieją inaczej. Ona jest właśnie taką osobą. Każdego dnia jest blisko osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi – ich rodzin, ich lęków, ich codzienności - uzasadniała w laudacji na cześć laureatki Anna Specjał, prezes Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego. - Nie buduje świata zastępczego. Buduje taki, w którym każdy ma swoje miejsce, szansę na rozwój, na relacje, na radość. Jako liderka Warsztatu Terapii Zajęciowej w Chojnicach tworzy przestrzeń, w której podopieczni mogą próbować, uczyć się, pracować i świętować. Organizuje wsparcie, które jest mądre: i praktyczne, i emocjonalne. Jej energia nie zatrzymuje się na murach jednej instytucji – ona spina ludzi, instytucje i serca. A kiedy w życiu prywatnym mierzyła się z niepełnosprawnością bliskiej osoby, nie zamknęła się w swoim doświadczeniu. Przeciwnie - poszerzyła je o wszystkich, którzy tego wsparcia potrzebują.
Prezeska Fundacji w laudacji podkreśliła, że laureatka „tak jak Jan, pamięta o tym, co najważniejsze: że godność nie zależy od stopnia sprawności, że człowiek to zawsze więcej niż jego ograniczenia, że każdy może rozkwitnąć, jeśli tylko ktoś stworzy mu ku temu warunki.”
- Jej podopieczni nie są „zadaniem do wykonania”. Są ludźmi, którzy mają marzenia, talent, poczucie humoru i prawo do samodzielności. Dzięki niej mogą je realizować - mówiła w laudacji Anna Specjał. - Joanno, zarażasz odwagą. Dajesz nadzieję. Pokazujesz, że miłość wcale nie musi być wielkim gestem. Czasem jest stałą obecnością. Patrzeniem. Byciem. Tak po prostu. I aż tak bardzo.
Oprócz statuetki „Okularów” Joanna Warczak otrzymała nagrodę finansową w wysokości 50 tys. złotych, ufundowaną przez szwajcarską klinikę Bellevue Medical Group.
Popularność jako narzędzie do pomagania
Jak co roku gala była także okazją do uhonorowania OKOcelebryty. To nagroda będąca wyrazem uznania dla osób publicznych, które niosą pomoc innym, korzystając z własnej popularności. Wyróżnienie przyznawane przez Fundację im. ks. Jana Kaczkowskiego przypadło w tym roku aktorce Annie Dereszowskiej, która od lat angażuje się w aktywności dotyczące zdrowia psychicznego, wsparcia rodziny, pieczy zastępczej.
- Jan wierzył, że jeśli ktoś ma siłę i głos, powinien używać ich nie po to, by błyszczeć sam, ale po to, by oświetlić drogę innym - mówiła w laudacji na cześć laureatki Magdalena Sekuła, siostra ks. Jana Kaczkowskiego. - Od lat obserwujemy gwiazdę, która dokładnie tak rozumie popularność – jako narzędzie do pomagania. Nie jest twarzą dobroczynności od święta. Jest ambasadorką Fundacji Sto Serc, wspierającą dzieci z rodzin zastępczych i pieczą zastępczą. Współpracuje ze Stowarzyszeniem SOS Wioski Dziecięce, dając dzieciom głos w kampaniach, które realnie zmieniają ich rzeczywistość. Angażuje się w inicjatywy wspierające zdrowie i życie: Fundację Spełnionych Marzeń, Kwiat Kobiecości, Fundację Polsat. Troszczy się o kobiety, rodziny i zdrowie psychiczne młodych – o tych, których kryzys często czyni niewidzialnymi. Razem z Patrykiem Galewskim mówiła o budowaniu wspólnoty i zaufania, które można wykorzystać tylko w jeden sposób: żeby ludzie obok nas uwierzyli, że nie muszą być sami. To jest właśnie miłość w działaniu: widzę cię i jesteś ważny. A jest jeszcze coś, co czyni ten moment wyjątkowym. W 2015 roku, podczas uroczystej gali, to ona wręczyła nagrodę Róża Gali księdzu Janowi Kaczkowskiemu. Dziś koło pięknie się domyka. Dziś ten symboliczny rewanż staje się faktem. Teraz Jan wręcza nagrodę jej. Za mądre korzystanie z popularności. Za odwagę mówienia o sprawach trudnych. Za wrażliwość, która prowadzi do działania. Za to, że widzi człowieka.
Anna Dereszowska nie mogła uczestniczyć osobiście w Gali, ale nagrała film, w którym podziękowała za to wyjątkowe wyróżnienie.
Warsztatownia - miejsce gotowania i budowania relacji
Gościem wieczoru był, jak co roku, Patryk Galewski, szef kuchni z kryminalną przeszłością, pierwowzór bohatera filmu „Johnny”, który dzięki ks. Janowi Kaczkowskiemu dziś jest szczęśliwym człowiekiem. Obecnie prowadzi fundacyjny projekt PAKA – Inne Garowanie i spotyka się z młodymi ludźmi, którzy – tak kiedyś on sam – potrzebują pomocy. W ubiegłym tygodniu w Sopocie przy alei Niepodległości 958 otwarta została Warsztatownia PAKA - Inne Garowanie. To główny projekt Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego.
Warsztatownia jest nie tylko miejscem pracy z młodzieżą, ale także przestrzenią działań charytatywnych, społecznych i tych łączących świat organizacji non-profit z biznesem. W ciągu dnia odbywać się tu będą zajęcia rozwojowe, warsztaty kulinarne i spotkania dla młodych ludzi objętych programami Fundacji. Popołudniami natomiast PAKA otworzy swoje drzwi dla dorosłych, firm i partnerów biznesowych.
Więcej informacji na temat Warsztatowni W LINKU >>>
Ksiądz Jan Kaczkowski
Ks. dr Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Mieszkał i uczył się w Sopocie. Swoje kapłańskie życie poświęcił służbie chorym i umierającym. Był założycielem i dyrektorem hospicjum w Pucku. O sprawach ostatecznych mówił z mądrością i humorem. Autorytet, nauczyciel, mentor – nie tylko w dziedzinie bioetyki. Podziwiany przez wierzących i niewierzących. Zmarł 28 marca 2016 roku na glejaka mózgu. Został pochowany w rodzinnym Sopocie. Do końca aktywnie pracował: spotykał się z ludźmi, udzielał sakramentów, głosił kazania i tworzył publikacje, które wciąż pozostają wsparciem dla tysięcy osób.
Organizatorzy i kapituła konkursu
Organizatorzy konkursu to: Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego, Miasto Sopot, Miasto Puck i Samorząd Województwa Pomorskiego.
W skład Kapituły Konkursowej wchodzą: Helena i Józef Kaczkowscy, Magdalena Sekuła, Mieczysław Struk, Magdalena Czarzyńska-Jachim, Hanna Pruchniewska, Piotr Żyłka, Kapsyda Kobro-Okołowicz, Przemysław Staroń, Katarzyna Olubińska-Godlewska, Katarzyna Jabłońska, Magdalena Rijk Czaplinski i prof. dr. med. Adam Czaplinski.