Sopocianie najlepiej segregują śmieci w regionie

Ulotki papierowe z napisem: Sopot naturalnie, trzymane w dłoniach ułożone na kolanach siedzącej osoby.
Fot. Fotobank.PL/UMS

Komunalny Związek „Dolina Redy i Chylonki” przedstawił roczne sprawozdanie z zakresu gospodarowania odpadami komunalnymi za 2019 rok. W podsumowaniu tym znalazły się szczegółowe informacje, jak mieszkańcy miast, zrzeszonych w związku, segregowali odpady.

Sopocianie po raz kolejny okazali się niekwestowanymi mistrzami segregacji.

I tak – poziom recyklingu papieru, metalu, szkła i plastiku w 2019 roku w Sopocie wynosił 77%. Porównując do np., 2012 roku, kiedy odzyskiwano w ten sposób jedynie 22%, można uznać, że dokonany został ogromny przeskok. Mieszkańcy pozostałych gmin Związku w tej kategorii segregowali na poziomie od 41% do 59%. Zgodnie z przyjętymi normami Ministerstwa Środowiska, wysegregowanie tych odpadów (na rok 2019) powinno być nie mniejsze niż 40%.

Jeszcze lepiej wyglądają statystyki, jeśli chodzi o poziom recyklingu odpadów budowlanych komunalnych. Tu poziom segregacji to 97%. W pozostałych gminach ten poziom waha się od 39 do 99%. Ministerialne widełki zaś określają ten wskaźnik na poziomie nie mniejszym niż 60%.

Ostatnim badanym elementem segregacji był dopuszczalny poziom składowania masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji, są to np. odpady zielone. Zgodnie z obowiązującymi dotychczas przepisami, wskaźnik ten powinien być poniżej 40%. Sopocianie osiągnęli tu poziom 3%.

- Sopocianie od wielu lat z ogromnym zaangażowaniem i świadomością swoich działań segregują odpady. Świadomość konieczności segregacji śmieci, coraz częstsza rezygnacja z plastikowych opakowań, torebek, to najprostsze zadania, by zacząć żyć ekologicznie – komentuje Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. -  Warto wspomnieć, że udostępniamy mieszkańcom darmowe pojemniki do segregacji i worki. Mieszkańcy zaś, odwdzięczają się nam wysokim poziomem recyklingu. To przykład doskonałej pracy u podstaw, zarówno pracowników Zakładu Oczyszczania Miasta, którzy dokonują dodatkowej segregacji odpadów, jak i pracowników urzędu, którzy organizują wiele akcji informacyjnych, pikników ekologicznych czy kampanii. Widać, że wspólne działania przynoszą efekty – dodaje wiceprezydent Skwierawski. 

Przed nami kolejne zadanie.

- Od 2021 roku oddzielnie segregowane mają być tzw. odpady kuchenne. To będzie dla nas wszystkich najważniejsze zadanie na najbliższe miesiące, by przyzwyczaić się, że obierki po ziemniakach, ogryzki jabłek, skorupki od jajek i inne odpady powstające podczas przygotowywania posiłków będzie trzeba zbierać w oddzielnym pojemniku. A taki pojemnik będą mogli mieszkańcy otrzymać od miasta – informuje Elżbieta Turowiecka, naczelnik wydziału Inżynierii i Środowiska UMS.

źródło: Sopot.pl